Szczególnie interesujące rozwiązanie problemu rozdziału obciążenia w przekładni planetarnej znajdujemy w przekładniach bezłożyskowych, które wprowadził do produkcji niemiecki inżynier Stoeckicht (zmarł w roku 1965).

 

 

Na rysunku przedstawiono schemat modelu, który ma unaocznić skutki uwolnienia koła centralnego z łożysk. W przypadku ułożysko-wania koła centralnego środek tego koła nie mógłby opuszczać punktu O. Usunięcie łożysk zwiększyło liczbę stopni swobody koła centralnego. Na rysunku przedstawiono skutki swobody koła centralnego związane z właściwościami zazębienia ewolwentowego. Koła zasadnicze i proste przyporu warunkują zależności zazębienia. Przy trzech satelitach zawsze mogą być zachowane warunki nie chwiejącego się stołu o trzech nogach.

W wymienionych przekładniach zastosowano jeszcze jeden stopień swobody w celu zapewnienia samonastawności zazębienia. Zazębienie jest daszkowe, wieniec jednak jest podzielony na dwa niezależne. Są one osadzone w bębnie sprzęgieł zębatych w taki sposób, że siły osiowe są znoszone wewnętrznie. Swoboda poprzecznych ruchów i sprężysta podatność wieńców stwarzają warunki do korzystnego rozdziału obciążenia nie tylko na trzy, lecz na więcej dróg.

Według katalogów wytwórców bezłożyskowe przekładnie planetarne wykonywane są dla mocy od kilkudziesięciu do około 20 000 KM, prędkość obrotowa dochodzi do 33 000 min-1, przełożenia od 2 do 12. Ciężar przekładni Stoeckichta jest kilka razy mniejszy niż przekładni otwartych zwykłego typu. Przekładnie bezłożyskowe mają zastosowanie w zespołach turbinowych i nawet w kopalnianych maszynach wyciągowych. Są również budowane jako wielostopniowe i wtedy przełóżenia są odpowiednio większe. Z ostatnich publikacji wytwórni BWS wynika, że stosowanie dużych prędkości w przekładniach Stoeckichta spotyka się z trudnościami.


- - - - - - - - motoreduktory.eu | WEBSYSTEM | tel.+48 (048) 383-01-44 | tel.602.878.747 - - - - - - - -